Artyleria-jeden z podstawowych rodzajów wojsk uzbrojony w działa. Obejmowała działa róznych typów i kalibrów sprzęt pomocniczy oraz urządzenia służace do transportu jak też oddziały obsługujace.

W XVII w piechocie w walce z wrogiem towarzyszyły lekkie 6 funtowe działa reginmetowe ( których poprzedniczkami były ćwierćkaratuny i oktawy. XVII jest okresem bardzo szybkiego rozwoju artylerii , udoskonalania sprzętu artyleryjskiego. Znakomitym dowodem na to są reformy w artylerii szwedzkiej przeprowadzono na początku wieku przez króla Gustawa Adolfa, on to wprowadził do artylerii lekkiej towarzyszącej piechocie 3 funtowe działka regimentowe (strzelające gotowymi ładunkami z worka wypełnionego prochem, kulą oraz kartaczem) 

Artyleria jako rodzaj broni, w przeciwieństwie do np. broni palnej nie zmieniła się tak bardzo w epoce wojen napoleońskich. Owszem wprowadzano zmiany konstrukcyjne, ujednolicano kalibry, wprowadzano regulaminy etc., ale same założenia dotyczące rodzajów wystrzeliwanych pocisków, techniki wykonywania luf pozostały niezmienione od początku XVIII wieku (pomijając np. wynalezienie szrapneli przez Anglików). I tak artyleria zasadniczo dzieliła się na:

Armaty (potocznie zwane działami) - ich kaliber określano wagą wyrzucanego ładunku. Dla armat rozpiętość ta wahała się od 1 funtówek (np..Pruskie armaty do szkolenia kanonierów – uzywane również do obrony twierdz) do 68 funtówek na okrętach czy obronie wybrzeża. Armaty miały najdłuższe lufy w stosunku do ich przekroju: zazwyczaj 17 do 24 razy. Im dłuższa lufa tym dłuższy czas działania ciśnienia gazów prochowych na ładunek i większa jego prędkość i zasięg. Generalnie z armat strzelano na kątach podniesienia 3 do 5 stopni (dla strzału z rykoszetem) i większymi (dla strzału bez rykoszetu). Zasadniczo przyjmowano, iż skuteczny zasięg ognia dla strzałów pełnymi kulami wynosił ok. 1200 metrów dla 12 funtówek - powyżej tej odległości niemożliwe stawało się obserwowanie gołym okiem celności strzałów. Zasadniczo lufy wykonywano z mosiądzu (brązu) lub żelaza. Mosiądz był bardziej plastyczny i można było odlewać cieńsze ścianki luf. Żelazo natomiast było tańsze i bardziej odporne na zużywanie przewodu lufy - stąd stosowano je w artylerii wymagającej dużej szybkostrzelności. Niezależnie odo Armat wprowadzono haubice strzelające kartaczami i granatami. W 1758 roku Generał  Szuwałow wprowadził do uzbrojenia Armii Rosyjskiej nowy typ Granatnika pzw. – Jednoróg przystosowany do strzelania granatami, kartaczami oraz kamiennymi kulami, to unikalne działo stosowano do XIX w. Do istotnych osiągnięć Artylerii w pierwszej połowie XIX w. Należy zaliczyć:

1.       Wprowadzenie Granatu Kartaczowego (Szrapnela) bardzo przydatnego do prowadzenia walki w terenie pofałdowanym.

2.       Wprowadzenie Rakiet

3.       Rozwój taktyki w dobie wojen Napoleońskich

Podstawowymi działami w XIX w. Były Armaty 12 i 6 funtowe oraz 7 funtowe Granatniki (Prusy) Podstawowym pod oddziałem artylerii była bateria 6 działowa (4 Armaty, haubica i możdzież [Prusy])

Pod względem Funkcji Artylerie dzielono na: pieszą, konną, forteczną (Garnizonowa) i artylerie morską.

Ogień Artylerii prowadzono przeważnie na wprost, jedynie czasami możdzieże, haubice oraz działa forteczne wykorzystywano do prowadzenia ognia przez zasłony ogniem pośrednim, aby uniknąć strat od ognia nieprzyjaciela.

W XVIII w zaniechano ładowania dział szuflami ( wprowadzono ładunki zespolone)Wprowadzono osie metalowe zamiast drewnianych (spowodowało to zwiększenie pokonywania przeszkód terenowych), zwiekszono średnicę kół  kół dział, a dawne kilny zastąpiono mechanizmem podniesieniowym

Moździerze - miały za zadanie wyrzucić ładunek po paraboli omijając w ten sposób przeszkody w rodzaju wzgórz, murów etc. Miały one krótkie lufy i zazwyczaj ich kąt nachylenia był stały i oscylował w granicach 42 - 45 stopni. Zasięg ognia regulowano ładunkiem prochu. Typowy zasięg 12 funtowego moździerza wynosił około 1000 metrów.

Haubice - pojawiły się na początku XVIII wieku wraz z zastosowaniem kul wypełnionych ładunkiem prochu. Jako, że nie było już istotne uzyskiwanie dużej prędkości wylotowej ładunku (jak w pełnych kulach), skrócono lufę - zazwyczaj miała 4 do 6 razy większą długość od średnicy. Miały też większe kąty podniesienia niż armaty (zazwyczaj 10 - 20 stopni).

Kaliber moździerzy i haubic podawano zazwyczaj w calach (Anglia).A w reszcie Europy liczono na kulę kamienną wagomiar.

 

Artyleria transportowana była za pomocą siły pociągowej koni. Konie musiały spełniać następujące wymagania (dla armii francuskiej): pokonywać 800 metrów w 5 minut kłusem i w 2 minuty galopem, dźwigać na grzbiecie 90 kg przez 12 godzin, 150 kg przez 8 godzin, ciągnąć 750 kg po płaskim terenie i 550 pod lekką górkę.

 

Rodzaje amunicji.

 

Do istotnych osiągnięć jeżeli chodzi o amunicję należy zaliczyć , wprowadzenie granatu kartaczowego (szrapnela) , oraz wprowadzenie rakiet ( Anglia , Polska , Francja , Rosja )

 

Pełna kula- najbardziej rozpowszechniony typ ładunku. W czasie wojen napoleońskich stanowiły 70-90 % amunicji wystrzeliwanej w bitwach. Działała energia kinetyczną, stąd jej siła niszczenia była funkcją wagi kuli i prędkości po wystrzeleniu, co wiązało się z ilością ładunku miotającego i długością lufy. Przede wszystkim stosowana w armatach.

Kule z ładunkiem prochu - zazwyczaj stosowane w moździerzach i haubicach. W pustej w środku kuli umieszczano ładunek prochowy z lontem. Początkowo lont podpalano ręcznie przed włożeniem kuli do lufy, (co było bardzo niebezpieczne), później zorientowano się, że równie dobrze lont podpala się sam w momencie odpalenia ładunku miotającego. Czas, po jakim następowała eksplozja kuli regulowano długością lontu (później zastąpionego przez tzw. zapalnik ze ścieżki prochowej). Według zwolenników takich kul były one efektywne łącząc efekt działania energią kinetyczną (przed wybuchem) i siłą eksplozji po wybuchu prochu (odłamki + fala uderzeniowa). Ponad to często widok kuli, która nie wybuchała, ale "kopciła" powodował, że piechota zaczynała uciekać byle dalej od niej. Uważano je szczególnie skuteczne przeciwko kawalerii w zwartym szyku.

Kartacz - już na początku XVIII odkryto możliwość wystrzeliwania większej ilości kul o mniejszym kalibrze zamiast jednej. Nie potrafiono natomiast zapobiec nadmiernemu rozrzutowi takiego ładunku i co za tym idzie znacznemu zużyciu się luf na skutek wzajemnego odbijania się kulek w przewodzie lufy. Dlatego początkowy skuteczny zasięg takich kartaczy wynosił około 20 -30 metrów. Pierwsze rozwiązanie tego problemu pojawiło się w armii francuskiej w okresie wojny siedmioletniej. Mianowicie ładunek kul muszkietowych "zamknięto" w drewnianej formie, którą z kolei obwiązano materiałem i sznurkiem. Tak powstał kartacz zwany "winogronem" (grapeshot) stosowany głównie w 6 - 12 funtówkach. Później zastosowano cienkie metalowe lub papierowe pudełka z kulkami. Zapewniały one mniejszy rozrzut kulek i mniejsze zużycie luf. W okresie wojny siedmioletniej efektywny zasięg kartaczy wynosił około 30 -40 metrów. Później na początku XIX wieku wynosił od 100 -400 metrów w zależności od "kalibru" armaty i wielkości kulek w kartaczu. Należy dodać, że takie odległości uzyskiwano przy strzelaniu z rykoszetem w twardym i płaskim terenie - co preferowali Francuzi, zaś Anglicy przedkładali strzelanie kartaczami "na wprost" z małej odległości. Stąd taka rozpiętość skutecznego zasięgu. Generalnie kartacze używano w obronie.

I jeszcze jedna uwaga: termin "winogrono" (grapeshot) znaczył co innego w armii angielskiej niż francuskiej. Anglicy tym terminem często określali zamiennie kartacze (stąd późniejsze relacje np. z wojny secesyjnej mówiące o "winogronach" należy traktować jako kartacze właśnie) zaś Francuzi wszelkie ładunki podobne do kartaczy, ale o charakterze improwizowanym (kamienie, gwoździe, żelastwo itp. - odpowiednik naszych "siekańców").

Szrapnel - wynaleziony w 1784 przez Henry Shrapnela. Stanowił połączenie kuli z ładunkiem prochu i kartacza. Po prostu proch wypełniający wnętrze kuli wymieszany był z kulkami ołowianymi. Ładunek prochowy odpalany był zapalnikiem ze ścieżki prochowej. Innowacyjność szrapnela polegała na zwielokrotnieniu efektu odłamkowego zwykłej kuli napełnionej prochem poprzez owe kulki. Zazwyczaj szrapnele wystrzeliwano tak, aby eksplozja następowała w powietrzu "nad głowami" żołnierzy. Były szczególnie efektywne przeciwko kawalerii. W przeciwieństwie do kartaczy ich celność nie zależała od odległości od celu: mogły być wystrzeliwane na taką samą odległość jak pełne kule, przy czym nie wymagały tak dokładnego wycelowania. Były mniej podatne na wiatr niż kartacze. Ulubiony rodzaj ładunku artylerii angielskiej.

 

Artyleria konna

 

Ten rodzaj artylerii został "wynaleziony" przez Rosjan w połowie XVIII wieku i po raz pierwszy zastosowany w czasie wojny siedmioletniej przeciwko Prusakom. Fryderyk Wielki ze znana sobie werwą skopiował to rozwiązanie i pierwsze baterie utworzono w 1759 roku i z sukcesami zastosowano przeciwko Austriakom. Ci zaś po raz pierwszy wykorzystali je podczas manewrów w 1783 roku. Jednak w armia austriacka nigdy nie "dorobiła" się prawdziwej artylerii konnej. Pruscy i rosyjscy artylerzyści konni dosiadali własnych koni wykorzystywanych w zaprzęgach, podczas gdy Austriacy przemieszczali się siedząc na przerobionych wozach artylerii zwanych "kiełbasami" (wurst). Co ciekawe Francuzi najpóźniej wprowadzili ten rodzaj artylerii w swojej armii. Dopiero w 1792 roku za ministra Narbonne'a utworzono 9 kompanii artylerii konnej. Mając do wyboru między liczbą dział a ich siłą postawiono na tą ostatnią. Każda bateria miała mieć 6 dział 8 lub 12 funtowych i jedną lub dwie 6 calowe haubice. Do każdego działa (ciągniętego przez szóstkę koni) przydzielano 2 doświadczonych artylerzystów, podczas gdy reszta obsługi rekrutowała się z żołnierzy piechoty (zazwyczaj lekkiej). W szkoleniu manewrowym kładziono nacisk na szybkość przemieszczania się i zaprzęgania dział. Sposób przemieszczania się zostawiano w gestii dowódców baterii. W 1794 roku artyleria konna została oficjalnie uznana za odrębny rodzaj broni.

 

Warianty artylerii w poszczególnych armiach

 

Anglia - na początku wojen rewolucyjnych armia angielska posiadała na wyposażeniu 3, 6, 9, i 12 funtowe armaty i różne odmiany moździerzy. Najpopularniejsze były 6 funtówki. Wojna w Hiszpanii jaskrawo wykazała, że angielska artyleria znacznie ustępuje francuskiej: większość dział wykonana była z brązu, szybko się zużywając (typowa żywotność lufy to około 120 wystrzałów). Powszechne 6 funtówki były zbyt słabe w walce z francuskimi 8 i 12 funtówkami. Dopiero od 1811 Anglicy przeszli na artylerię "żelazną" a w kampanii 1815 upowszechniły się cięższe działa.

Austria - istniał podział na baterie pozycyjne i brygadowe. Bateria pozycyjna (stanowiąca rezerwę związku taktycznego, używana zależnie od potrzeby) składała się z czterech 6 lub 12 funtówek i dwóch 7 calowych haubic. Baterie brygadowe były przypisane do drugiego pułku brygady piechoty i pozostawały pod rozkazami jego dowódcy. Składały się z ośmiu 3 lub 6 funtówek (od 1809 tylko te drugie). Baterie konne "wurst" miały cztery 6 funtówki i dwie 7 calowe haubice.

Francja - początkowo przyjęła system Gribeauval'a: 4, 8 i 12 funtowe armaty oraz 6 i 8 calowe haubice. Później wprowadzono system opracowany przez marszałka Marmonta (zwany systemem roku XI). Wprowadzono 6 i 12 funtówki oraz 5,5 calowe haubice (jednak i tak do końca 1815 roku armia używała dwóch systemów równolegle). 6 funtówka stanowiła pewien kompromis pomiędzy słabością mniejszego kalibru "czwórki" a większym ciężarem "ósemki". Ponadto umożliwiało wykorzystywanie zdobycznej amunicji. Natomiast nowa haubica okazała się nieudana i jedyne, co przemawiało na jej korzyść to większy zapas przewożonej amunicji. Dekretem z 1809 r. wprowadzono działa regimentowe 3 lub 4 funtowe (po dwa na regiment) celem dodawania morale niedoświadczonym rekrutom jednak przed kampanią 1812 zostało to wykonane w niewielkim zakresie.

Prusy - baterie dzieliły się na 6 i 12 funtowe w każdej po sześć armat i dwie 7 calowe haubice (rok 1812)

Rosja - artyleria w armii rosyjskiej była "oczkiem w głowie" carów. Wyróżniało ją stosowanie haubic zwanych "jednorogami" o znacznie dłuższych lufach niż w innych armiach i dużym kalibrze. W 1805 roku przeprowadzono reformę podobną do gribeauvalowskiej: wprowadzono 6 i 12 funtowe armaty i 3, 10 i 20 funtowe haubice. Po 1811 roku wprowadzono najlepszy ówcześnie w Europie system celowników Karbanowa. To co wyróżniało rosyjską artylerię to duża liczba dział w baterii - było ich aż dwanaście sztuk. Baterie dzieliły się na pozycyjne, lekkie i konne. Bateria pozycyjna składała się z czterech 20 funtowych haubic (jednorogów) i ośmiu 12 funtówek. Baterie lekkie i konne miały cztery 10 funtowe haubice i osiem 6 funtówek. Dwie baterie pozycyjne i jedna lekka tworzyły brygadę artylerii przydzielaną do dywizji piechoty. Ciekawostką jest, że rosyjska doktryna użycia artylerii przeznaczała jej jako główne zadanie zwalczanie nieprzyjacielskiej artylerii (ogień kontrbateryjny). Z tego też powodu dochodziło do sytuacji gdzie artyleria tworzyła wielkie skupiska rezerwy na tyłach wojsk a piechota na pierwszej linii zostawała bez wsparcia (np. Borodino).

Polska- artyleria Polska (XW) była uzbrojona w Pruskie działa 93 polowe i 109 fortecznych ( z twierdz Grudziądz ,Toruń ,) oraz w 68 dział zdobytych na austryjakach.

 

Literatura:

Bielecki R., "Wielka Armia", Bellona, Warszawa 1995

Kukiel M., "Zarys historii wojskowości w Polsce", Puls Londyn 1949 (wyd. piąte)

Nosworthy B., "Battle tactics of Napoleon and his enemies", Constable Ltd, London 1995

Kwaśniewicz W.-1000 słów o dawnej broni palnej.

 

Autorem publikacji jest Pedro